wejśc

mikołajowie ¶więci ® © to strona dla wszystkich zainteresowancyh odwiedzinami Mikołaja

 

W związku z tym, że nasza strona została opracowana w wersji flash, co może utrudniać indeksowanie naszej strony robotom - na przykład google � poniżej zamieszczamy wersję tekstową. POMOŻE ONA ZROZUMIEĆ W JAKI SPOSÓB PRZEBIEGA WIZYTA, KTO ORGANIZUJE SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM, ILE KOSZTUJE WIZYTA...

 

Dużo ciekawsza jest strona FLASH, WYSTARCZY KLIKNĄĆ MIGAJĄCĄ KROPKĘ W LOGO MIKOŁAJOWIE �WIĘCI ®©

 

 

Po pierwsze

Uzgadniamy termin i miejsce wizyty oraz sposób przekazania prezentów.................................

Prezenty czekają ukryte przed dziećm u sąsiada - jeśli jest zaprzyjaźniony, albo w schowku, garażu, piwnicy, samochodzie, pod wiatą...) ..............................................................................
Mikołaj przychodzi o godzinie M .......
Rodzic czeka w umówionym miejscu, wrzuca prezenty do wora Mikołaja i ucieka do dzieci.........
Mikołaj czeka krótką chwilę, puka i wchodzi.....................................................................................
Pyta:
- Czy są tu jakieś dzieci?
- Są, są!!
- A czy są grzeczne.... bo nie wchodzę!! Są grzeczne?
- Są!!
- A gdzie są?
- Mikołaju wchodzą ci do worka!!!
- Natychmiast proszę wychodzić z worka.......................................................................................

Wizyta trwa około 20 minut co w zupełności wystarcza na wierszyki, zagadki, laurki i rozdanie
prezentów. Mikołaj wychodzi i otrzymuje 149 złotych. Najlepiej w kopercie:)

Mikołaj prowadzi, nie częstujemy Świętego alkoholem.
Mikołaj odwiedza wszystkie dzieci i bardzo się spieszy, nie częstujemy Świętego pierogami.
Mikołaj ma brodę, jeżeli częstujemy Świętego napojami, prosimy podawać słomki.

Najgorzej jest z dorosłymi. Ponieważ każdy dostaje prezent, a zatem niech każdy wygłosi
chociaż jeden krótki wierszyk, inaczej z prezentu nici.

Nie lubimy plagiatów, które rozpanoszyły się w całej Polsce na stronach innych Mikołajów,
niezrzeszonych w grupie Mikołajowie Święci ®. Nasze strony są chronione prawami autorskimi.

Wielkie podziękowania składamy Agnieszce za opracowanie graficzne strony,
Sylwkowi za kreację animacyjną, Gorgowi i Szpyrowi z support techniczny,
Śnieżynkom Marcie i Ani z działu marketingu.

Dzięki współpracy z firmą Baja pomagamy w doborze drobnych upominków.
Szukaj: www.baja.pl

Niektórzy rodzice od lat korzystają z naszych usług i są zadowoleni, bo...

Najstarszy Mikołaj będzie w tym roku w akcji po raz dziesiąty (brawa). Kilku po raz
enty. Nie ma w tym roku debiutantów. Łącznie współpracowało z nami blisko 30 Mikołajów.

Odbyliśmy blisko 900 wizyt . Doświadczenie podpowiada jak sobie radzić.

Znamy dzieci i potrafimy się z nimi bawić - w domach, czy w przedszkolach.
Wiemy jak się ubrać, żeby nie zaskoczył nas żaden rozbrykany sześciolatek,
ani rezolutna czterolatka. Przede wszystkim mamy gęste brody i dobry klej!
Od 2003 roku mamy nowe stroje. Mamy doświadczenie jak wypełnić czas wizyty, kiedy uspokoić,
kiedy wierszyki.

Broń Boże nie dajemy prezentów przy wejściu - wtedy Święty jest nieważny.
Proszę Państwa. Mikołaj jest ważny dopóki ma prezenty w worku.


1. Należy unikać wizyt u dzieci, które nas znają. Jak? Zaprosić sąsiada, przyjaciela. UWAGA
dzieci znają swoich bliskich NA WYLOT. Jeżeli jest to niemożliwe pamiętajmy, że dzieci
bezbłędnie rozpoznają głos - musimy wznieść się na wyżyny aktorstwa, chrypieć ile wlezie.

2. Strój musi być tym lepiej dobrany, im dzieci są starsze, to co przejdzie u czterolatka, nie uda się
na 100% z siedmiolatkiem. UWAGA: pozbywamy się charakterystycznych zegarków, skarpetek etc.

3. Przypuszczamy, że dziecko może nas rozpoznać, przygotowujemy wersję alarmową.
Tu dobry jest rozgardiasz i zgaszenie światła. Tak zniknął Hobbit Bilbo i od tej pory Mikołajowie
wykorzystują ten trick z powodzeniem.

4. Jeżeli widzimy w oczach dziecka przebłysk zrozumienia porzucamy worek i krzycząc: - o rany,
nie przywiązałem reniferów, wybiegamy z mieszkania.

5. Niestety nie wiem gdzie wynająć strój Mikołaja. Modele, które można zakupić, z reguły są podłe.
Osobiście zlecam ich uszycie krawcom, brodę zapuszczam od dziecka......Pozdrawiam Mikołaj:)

Tu istnieje masa pomysłów, zależna od miejsca, liczby dzieci, liczby opiekunów, czasu...........

Część imprez to krótkie wizyty Mikołaja w celu wręczenia prezentów.
Inaczej jest w przedszkolach, tutaj scenariusz ustalamy odrębnie.
Część imprez to klasyczne kinderbale.

Wszystkie imprezy w kinach, klubach, czy firmach rządzą się podobnymi prawami. Na przykład we Francji ustawowo jeden opiekun przypada na 8 dzieci. Polskie konsultantki mówią o 2 opiekunach na pierwsze 10., potem o jednym na każde kolejne 10.dzieciaków. Uważamy, że Mikołaj i Śnieżynki są w stanie zabawiać do kilkudziesięciu dzieciaków i więcej. Z nami Mikołajami współpracuje grupa Śnieżynek, Clown, dwóch aktorów z teatru Baj, na rok 2004 przewidujemy wizytę Bałwanka. Mikołaja na imprezę może przywieźć Śnieżynka wozem zaprzężonym w polskie bezrogie renifery
(czyli kucyki :).......Race świetlne, muzyka, stroboskopy, malowanie twarzy, DJ Straszny Tomek ..............

Przy dłuższe zabawie Mikołaj powinien przybyć niespodzianie, rozdać prezenty i zniknąć.

Oczywiście
dostosujemy się do wszelkich
sensownych koncepcji; pomagamy w przygotowaniu scenariusza.......

Z reguły udają się z dużym trudem.

Jest to podcinanie gałęzi, na której siedzą Mikołajowie, trudno.
Jeśli nawet widzą Państwo szansę na dobrą zabawę z dorosłymi,
mimo wszystko należy opracować jasny plan.
Naszym zdaniem dorosłych należy przygotować na wizytę przebranego Mikołaja.
Inaczej z reguły zachowują się jakby połknęli żabę.

Może należy po prostu ogłosić:

UWAGA, PRZYJDZIE MIKOŁAJ, MOŻE TEŻ ŚNIEŻYNKA,
ALBO NAWET BAŁWANEK I BĘDĄ ROZDAWAĆ
PREZENTY, HALO PREZENTY W FIRMIE BĘDĄ........

Z chęcią pomagamy w opracowaniu scenariusza przedsięwzięcia

Odwiedzamy firmy od kilku już lat.

Znamy jako Mikołajowie kilka marek. Takich jak: Guiness,
Cisco, Nokia, Polpharma, TP S.A., PriceWaterhauseCoopers,
Centertel, Panorama Firm, Readers Digest ...
Do tego należy doliczyć co najmniej kilkanaście innych.

Mikołaj Krawiec bawił się także w SEJMIE... :)

Bywamy w hotelach - Bristolu kilka razy, w Forum,
w siedzibie Polskiej Rady Biznesu,
w restauracjach jak Belvedere,
w kinach, a to znaczy, że wszędzie:) Pzdr.

Wizyta domowa 6 grudnia i 24 grudnia, kiedy mamy urwanie głowy, trwa około 20 minut
(czasem dłużej), co w zupełności wystarcza na całą zabawę. Kosztuje 149 zł. Wizyty poza miastem są w te dni możliwe, zastrzegamy sobie prawo do negocjowania cen, z reguły doliczamy 50 proc:(

Wizyty w firmach - dla dorosłych - zyliard!, ani grosza mniej.

Wizyty w firmach - kinderbale - W przypadku dużej ilości dzieci należy wziąć pod uwagę dodatkowe Śnieżynki, może Clowna. Cena jest wypadkową liczby dzieci, liczby opiekunów, czasu zabawy.

Przedszkola - Dzięki podjęciu współpracy z aktorami teatru Baj, możliwe jest mini przedstawienie.....ceny do ustalenia osobiście z Mikołajem

Domy dziecka, szpitale - odwiedzamy gratis.

Kim są:
Zaczęło się od Agnieszki w roku 1992. Wtedy Mikołajów na Wigilię było jak na lekarstwo, .
W gazetach ogłoszeń zero. Gdy zatem pani Kamińska - pomysłodawczyni całej akcji - dostała
zamówienie, wysłała w bój swoją córkę przebraną w czerwony szlafrok i brodę z waty. A odwiedzany
dzieciak jeszcze nie chodził i można powiedzieć, że pierwsza w naszej grupie była Mikołaj Agnieszka.
W roku 1993 Mikołajów było chyba dwóch: Renek i Robert, a może było ich nawet trzech.
W roku 1994 było najmniej trzech, potem więcej i więcej. Do dziś było ich prawie 30 (lub powyżej 30)
- trudno to ustalić. W 2003 roku wystartowali Mikołajowie w Trójmieście i Krakowie. W 2004 roku mamy
wśród nas Mikołaja Obelixa, który zaskoczy wszystkich na 100 %. Naturalna broda i własny brzuch.
W 2005 roku wystąpią weterani, mający na koncie średnio po n-dziesiąt wizyt. Jest też kilku młodych
utalentowanych Mikołajów, Do tego należy doliczyć Śnieżynki, ponieważ coraz częściej docieramy
na duże imprezy. A ponadto Piotra Clowna, Piotra (nie tego samego) z teatru Baj, który zgodził się
współpacować od sezonu 2004 z Mikołajami, do tego Bawłanka, Sanie i renifery.................

Dla celów marketingowych podajemy, że Mikołajowie Święci R to nieformalna grupa
Mikołajów działająca od 12 lat.
*
Mikołaj Marek Obelix - debiut 2004 w roli Mikołaja, dotychczas kojarzony jako Obelix (ten od
Asterixa) naturalna broda, naturalny brzuch, naturalny Mikołaj, który otwiera nowy rozdział
w dziejach polskich Mikołajów.
Mikołaj Robert - protoplasta, pracował pierwsze dwa lata z rzędu, potem odszedł z zawodu.
Mikołaj Krzyś - niewątpliwie brylant wśród Mikołajów. Wymyśla wierszyki, ciepły jak misio,
dzieci go kochają. Niestety nie prowadzi samochodu. Utrudnia mu to poruszanie się po mieście i
docieranie do chętnych. A rodzice chcą by przychodził częściej. W 2005 roku wszyscy chcą,
żeby był aktywny
Mikołaj Gorg - ogromne predyspozycje, śpiewa i tańczy na estradach ,ale po pierwsze nie
ma samochodu, po drugie na święta przyjedża teściowa ze Szwecji...
Mikołaj Igor - Przestraszył się dzieciaków i aparatów fotograficznych, nie przyjął się ?
Mikołaj Rap - zdrada. Nie oddał stroju, pieniędzy i zniknął. (Choć wreszcie oddał). Rodzice
niby nie narzekali, ale ogólnie do bani :(
Mikołaj Ołtarz - pomyłka. Nie nadawał się :(
Mikołaj Kangur - tajemniczy, małomówny Mikołaj, od lat własne dzieci i nigdy nie było skarg.
Mikołaj Szpyr - weteran i mądrala, blisko setka wizyt. Wszystko wie najlepiej, często nie do zniesienia.
Obecnie Mikołaj na spoczynku, służy radą.
Mikołaj Misiek - kilka lat temu rodzice w jednym domu się wściekli, że Mikołaj chodzi
po mieszkaniu i się śmieje...po latach come back, udany chwała Bogu...
Mikołaj Andrzej - rozkojarzony jak mało który, zgubił się w akcji w Łomiankach, złapał gumę,
pospóźniał się... :(
Mikołaj Iru - z zamiłowania rajdowiec, dotrze wszędzie, nigdy nie zawiedzie, daje radę wyzwaniom,
korekt jak porche.
Mikołaj Serek - raz jest, raz go nie ma, jak jest - jest fajnie, w 2003 roku nie ma
Mikołaj Jasiek - twierdzi, że urodził się Świętym Mikołajem. Mówi, że mógłby być nim cały rok.
Ma to w genach, mama przedszkolanka. W 2005 być może roku aktywny
Mikołaj Krawiec - weteran, blisko setka wizyt. Szczególarz - rękawiczki, okulary.
Ten także tańczy, śpiewa, niczego się nie boi. W 2005 roku aktywny
Mikołaj Krzemień - kolejny Mikołaj, który wie wszystko, co często jest trudne. Doświadczony.
Do tego narciarz, piłkarz, harcerz i śpiewak. Ale jak się wydaje odchodzi z zawodu
Mikołaj Małolat - też harcerz, pracował z gitarą na ramieniu, bardzo dobry, ale z jakiś powodów
nie podjął zawodu
Mikołaj Witold - zbyt dobrze zarabia w agencjach reklamowych, ale predyspozycje wyśmienite,
nie przyjał się.
Mikołaj Pawlik - to samo, predyspozycje marzenie. Twierdzi, że bawi się świetnie, ale praktycznie
coś nie poszło.
Mikołaj Adaś - jeden z pierwszych mikołajów, wielki powrót do zawodu w 2002 roku po kilku latach
przerwy. Obecnie w gazie. Aktywny
Mikołaj Jacek - udany start w Krakowie, do tego maluje, rysuje i może nie tylko mikolajować
Mikołaj Tomek - Didżej, Snowbordzista, Tancerz i urodzony Wodzirej. Od 2002 roku aktywny, bardzo
radosny
Mikołaj Renek - MIkołaj protoplasta, dobrze ponad setka odwiedzin, zabawa w genach. Aktywny
Mikołaj Maciek - odkrycie roku 2002, rodzice zachwyceni, wysoka kultura osobista, punktualność,
poczucie humoru. Aktywny
Mikołaj Orlik - największa zdrada 11 lecia. Umknął kilka godzin przed pierwszą wizytą, niewytłu-
maczalna trema.?
Mikołaj Skośny - największa strata wśród Mikołajów. Zginął w kraksie na trasie Gdańsk-Warszawa
we wrześniu 2001 roku.
Mikołaj Rudy Kuba - kilka lat w akcji, z jakiegoś powodu nie może wrócić do zawodu, ogólnie
wszystko było all right
Mikołaj Budda - był raz i nie spodobało mu się, za dużo dzieci?
Mikołaj Żaba - od wielu lat w akcji, raz spędził blisko 4 godziny siedząc przy choince w Belvedere
bo tak przewidywał scenariusz, naricaż i skoczek (żaba) wszystko zniesie. Aktywny
Mikołaj Palmer - gdańsko-gdyński windsurfer oraz ojciec dzieciom, narzeka na dorosłychArchitekt wnętrz, Warszawa

Kilku chyba umknęło naszej pamięci...
***
nie zapominamy o Śnieżynkach
Marta, Ania, druga Ania, Agnieszka - tańczą, śmieją się i nie dają sobie dmuchać w kaszę.